Związek ze starszym facetem nie ma sensu!

by aniversum

908R8126

Tak mi gdzieś mignęło. Chyba na jednej z licznych grup, do których należę, ktoś zapytał – Co sądzicie o związku ze starszym facetem?

Realizuję noworoczne postanowienie:

Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku. Nie będę wdawać się w dyskusje na Facebooku.

Ale to jest mój blog, a nie Facebook! Ha! Chociaż nie odezwałam się pod tym postem, nie żałowałam sobie przewracania oczami nad tym tematem, kiedy to  wieszałam pranie słuchałam muzyki klasycznej i czytałam Kanta.

Z jednej strony drażni mnie takie pytanie: Co sądzicie o związku ze starszym facetem? A co sądzicie o związku z kobietą? A co o związku z wysokim, przystojnym brunetem, który niestety strasznie mnie nudzi?  A co sądzicie o związku pomiędzy wzrostem pogłowia bydła w Peru na rolnictwo w Chinach? Z drugiej jednak strony, kiedyś, wcale nie tak dawno temu, wpisywałam podobne brednie w wyszukiwarkę. I nie dowiedziałam się niczego ciekawego.

Tak. Ja byłam w związku ze starszym facetem. Przez chwilę, trwało to dosłownie kilka tygodni, zanim sobie nie uświadomiłam, że to zupełnie nie ma sensu. Że w ten sposób zniszczę sobie psychikę, swoje i jego życie. To nie miało przyszłości. Coś musiało się zmienić.

Czego dowiadujemy się, kiedy poszukujemy informacji o tym, jak społeczeństwo postrzega związek, w którym występuje różnica wieku? Po pierwsze, informacja, że on/ona jest ode mnie starszy/a prowokuje tylko co niektórych do nałożenia gumowej rękawiczki i posmarowania jej wazeliną. Chwilę później już dostajemy to, o co sami się prosiliśmy – kolonoskopię w wykonaniu ciekawskiego anonimowego tłumu. Wyniki badań są przeróżne, w zależności od tego, kto jakie miał historie w rodzinie, kto jest starszy i o ile (10 lat to spoko, ale 11 to za dużo), jaką kto ma przeszłość i bagaż (rodzinę). Gdy szukałam nadziei dla mojego związku ze starszym facetem, dowiedziałam się, że muszę być gotowa na poświęcenia, że mamy inne doświadczenie życiowe i inny  fundament. Że dzieciństwo mieliśmy inne i w ogóle jesteśmy z innej bajki. On w ogóle był innej narodowości, więc porażka kompletna. Mówiłam wam, to nie miało sensu. Starszym facetom się już mało co chce, a to co by im się chciało to już nie mogą, nie mają siły. Po co się w to pakować.

I gdyby tak myśleć o miłości, można by było wiele fajnych rzeczy przegapić. Gdyby nasze życiowe drogi zależały od wyniku tej internetowej kolonoskopii, wszyscy bylibyśmy szczęśliwi, bo przecież tłum ekspertów nie może się mylić.

Dlatego kiedy zrozumiałam, że związek ze starszym facetem nie ma sensu – przestałam tak o nim myśleć. Ojciec Dzieciom jest ode mnie starszy 16 lat. I co z tego? Nic. To zupełnie nie ma znaczenia. Po prostu – nie ma. Jeśli właśnie jesteś lub wchodzisz w taką relację i zadajesz sobie pytanie – czy związek ze starszym facetem ma sens – to odpowiadam ci – nie ma. Nie ma sensu tak o tym myśleć. Bo wiek nie determinuje niczego – ani poczucia humoru, ani inteligencji, ani obycia. Nie daj się złapać na taki prosty chwyt rodem z tabloidów – ocenianie kogokolwiek przez pryzmat wieku to jak szukanie sensacji w karmieniu piersią w parku. To obelga dla twojego intelektu. Zapytaj siebie lepiej czy ten ktoś cię rozśmiesza, czy jego wady da się znieść, czy zgadzacie się w podstawowych sprawach (posiadanie dzieci, poglądy, plany), czy szanujesz go, podziwiasz, cenisz. A najlepiej zastanów się, czy go kochasz. Jeśli tak, to już naprawdę nic nie ma większego znaczenia.


 

Spodobał ci się mój tekst? Cudownie, długo nad nim pracowałam.

Będzie mi bardzo miło, jeśli docenisz moją pracę. Możesz to zrobić udostępniając go znajomym, komentując, klikając przycisk like lub dołączając do mnie na moim fanpage’u na Facebooku.