Magiczny Londyn

by aniversum

IMG_3617Jak każdy z was, ja też słyszę głowy. To zupełnie normalne.

Czasami mówią one: „Czekolada, czekolada… jak nie zjesz, to ktoś porysuje twój samochód” albo „Tego koloru lakieru jeszcze nie masz. No nie masz, masz jaśniejszy.  O pół tonu. Nie każ mi tego tłumaczyć, no.”.

Jednak nadchodzi taki dzień, kiedy budzi się we mnie zwierzę i nie jest to ani krowa, ani leniwiec. To chyba jest kto. Tak, to zawsze jest kot. To zwierzę mówi mi: „A może byśmy tak poszli…” i wtedy się zaczyna! W myślach spacerujemy po uliczkach, zaglądamy do ulubionych kątów, rozkoszujemy się widokami, a w sercu rośnie pustka, tęsknota i chęć drapania pazurami skórzanych foteli.

Tak obudziła się we mnie potrzeba powrotu do Londynu. Pierwszy raz pojechałam tam kilka lat temu, spędziłam dziesięć dni w muzeach, kawiarniach, na mostach i w metrze. Wróciłam zmęczona i nasycona. Sprawa ucichła, jednak niedawno znowu obudził się we mnie ten kot. Kiedy już myślałam, że został rozjechany przez ciężarówkę dowożącą lody, on przeciągnął się w mojej głowie i zdecydował: Londyn.

Rzuciłam to hasło w przestrzeń i natychmiast obudziły się koty w głowach moich przyjaciół, którzy spotkali się wcześniej tylko raz w życiu.  W ten sposób dość szybko zorganizowaliśmy sobie weekendowy wypad na wyspę. Magiczny, bo tym, co nas połączyło była nasza miłość do Harry’ego Pottera. Moja przyjaciółka i ja, zaczęłyśmy pisać Potterowe pamiętniki, kiedy miałyśmy około 13 lat. Ja pisałam pamiętnik Hermiony, a ona wymyślonej, dodatkowej postaci – Emmy (tak, imię mojej córki to nie przypadek). Potem pisałam jeszcze pamiętnik Lily Evans i tak poznałam mojego przyjaciela, żebyśmy jedenaście lat później mogli stanąć przed studiem Warner Bros pod Londynem i spełnić swoje dziecięce marzenie.

Zapraszam was na krótką foto-relację z pobytu w Studio i kilku magicznych miejsc w Londynie.

(Zdjęcia robiłam telefonem, bo nie zmieścił mi się aparat. Bądźcie delikatni…)

IMG_3533

Dom Potterów w Dolinie Godryka

IMG_3536

most w Hogwarcie

IMG_3526

Błędny Rycerz

Miejsce jest świetne, jeśli będziecie w okolicy Londynu i Harry Potter uczynił też wasze dzieciństwo piękniejszym – warto tam pójść. Pamiętajcie jednak, żeby z wyprzedzeniem zarezerwować bilety i transport. Studio Warner Bros położone jest kawał od Londynu i trzeba dojechać tam magicznym autobusem (w którym również trzeba wcześniej wykupić miejsca).

IMG_3515

Kremowe piwo

IMG_3505

Przedział z części VI

IMG_3491

Hogwarts Express

IMG_3442

Klepsydra prof. Slughorna

IMG_3445

Czara Ognia

Rekwizyty są niestety pozamykane w akwariach, ale plany filmowe, w których faktycznie kręcono filmy, sprawiają niesamowite wrażenie. Dopóki tam jesteś to… jesteś w świecie czarodziejów!

IMG_3472

Ministerstwo Magii

IMG_3449

Pracownia Eliksirów

Niektóre przedmioty są naprawdę… magiczne! W kotłach łyżki same się obracają, w Norze (nie ma jej tutaj, bo zdjęcia są bardzo kiepskiej jakości) sama kroi się marchewka.

IMG_3475

Magic is Might

IMG_3482

Wózek Hermiony

IMG_3436

Gabinet Dyrektora

IMG_3433

Wejście do gabinetu Dyrektora

IMG_3425

Zwierciadło Ain Eingarp. Zgadnijcie kogo z nim zobaczyłam… ;-)

IMG_3418

Dormitorium chłopców

IMG_3410

Skalpy

IMG_3409

Brama do Hogwartu

Komórka pod schodami to pierwsze co widzimy, stojąc w bardzo długiej kolejce do wejścia. To jest właśnie TA komórka. Mi na jej widok mocniej zabiło serce.

IMG_3375

Komórka pod schodami

IMG_3396

Szaty!

IMG_3352

Model… czegoś.

IMG_3353

Ford Anglia

IMG_3367

Diadem Roweny

IMG_3362

Sklep jest pełen zaczarowanych gadżetów. Uważajcie z Horkruskami.

IMG_3528 IMG_3513 IMG_3443 IMG_3444 IMG_3441 IMG_3439 IMG_3411
IMG_3356 IMG_3398 IMG_3401 IMG_3358 IMG_3403 IMG_3405
IMG_3407 IMG_3408

IMG_3702

filmowa ul. Pokątna to fragment Londyńskiego marketu

IMG_3758

King’s Cross

IMG_3598

Różdżki. Na pudełkach imiona ludzi, którzy pracowali przy produkcji filmu.

IMG_3578

Hardodziób

IMG_3554

Zgredek w akwarium

IMG_3592

W W W

IMG_3597

Ostatnie co widzimy to Hogwart…

IMG_3580 IMG_3493 IMG_3602

To była świetna przygoda! To nie jest ostatni wpis o podróży do Londynu, bo mam jeszcze caaaałe mnóstwo zdjęć. Będzie też coś ekstra, jak tylko znajdę chwilę czasu, żeby się tym zająć.

Wpis powstał w ramach współpracy z Klubem Polki na Obczyźnie!