Nareszcie jesteś

by aniversum

908R7222

Dzisiaj są drugie urodziny Emmy.

Dwa lata temu dano mi w ramiona małą kluskę, ważącą niewiele ponad dwa kilo. Była malusieńka. Dzisiaj idę za rękę z małą dziewczynką, która jeśli nie śpiewa, to gada, jeśli nie gada to podskakuje albo tańczy. Czytamy razem książki, kłócimy się o to, czy już pora spać, śmiejemy się.

Nie ma już tego dzidziusia, którego mogłam bez limitu trzymać w ramionach. Zamiast niego jest ona – najmądrzejsza dziewczynka jaką znam, której serdeczne podejście do ludzi za każdym razem mnie zadziwia. Dla mnie jest niezwykła, moja Emma.

Czekałam na nią całe życie i warto było.


Gdy się rodziła, w radio leciała: