10 prezentów na drugie urodziny Emmy!

by aniversum

Do tego wielkiego dnia zostało 35 dni. Ilość zakładek z zabawkami, książkami i gadżetami przekroczyła już poziom zagrożenia pożarowego. Rzadko kupujemy Emmie zabawki, dlatego kiedy już pojawia się okazja, mogę oddać się mojemu sekretnemu hobby – przeglądaniu ofert sklepów z zabawkami! Przy okazji ostatniej wizyty w Paryżu, chciałam przekonać Emmę do jakiekolwiek lalki-księżniczki spotkanej w Disney Store. Niestety, moja córka uparła się na różowy kielich z Myszką Miki i nie dała go nawet, żeby można było sczytać kod kreskowy. No trudno. Wiele prezentów, szczególnie z sekcji sprzątającej się nie zmieniło od czasów tego wpisu. Nadal uważam, że każdą ilość Lego Duplo przyjmiemy tym chętniej, im więcej będzie tam zwierzątek. A teraz kilka propozycji, które mnie zainteresowały ostatnio i chętnie zobaczyłabym je w pokoju mojej córki.


1. Piasek kinetyczny 

kinetic-sand-ruchomy-pia_5kg.jpgEmma uwielbia zabawy w piasku i odkąd na dworze jest odrobinę cieplej niż zimniej, przesiaduje w okolicznej piaskownicy szlifując umiejętności robienia babek z piasku. Wszelkie masy plastyczne (a tym jest ten piasek) wykorzystuję, kiedy potrzebuję, żeby młoda przez chwilę posiedziała w jednym miejscu i czymś się zajęła. Piasek dostępny jest w opakowaniach 1kg, 2,5 kg i 5kg.  Wrzucam link do tego największego, bo  co to jest 2,5 kilo piasku – ot jedna babka z wiaderka. W sklepie można dokupić jeszcze foremki do budowania zamków, robienia cegieł i innych takich tam. Cena: 129 zł. 


2. Puzzle Djeco

pol_pm_Puzzle-primo-Koty-7877_4

Mamy kilka pudełek puzzli z Djeco i wiem, że to marka które mogę zaufać. Przeszły wiele crash-testów i przetrwały. Nasze układanki były dwu-elementowe, teraz czas przenieść mojego geniusza na wyższy poziom. Koty są dobre na wszystko! Kupić można tutaj. Cena 39 zł. 

0_0_productGfx_86fa4561f38d01a4ce9daa7a1b097284

Dwuelementowa układanka Mamusie i ich dzidziusie. Urocze, kochane i znowu można poudawać zwierzęce dźwięki.

Zdjęcie stąd, ale tu nie ma w magazynie. Za to są tutaj, za 36 zł.


3. Tuba pełna deszczuteczowa-tuba-imitujaca-dzwiek-deszczu

Najbardziej lubię drewniane zabawki. Ten gadżet jest super, bo pobudza nie tylko zmysł wzroku i prowokuje do rozmowy o dżender, ale też stymuluje zmysł słuchu – tuba w jakiś sposób imituje odgłosy deszczu. Dla Emmy, która dopiero w zeszłym tygodniu pierwszy raz była na dworze gdy padało i zmokła (!) może być niezwykłym przedmiotem. Kupić można tutaj, za 32 zł. 


4. Squigz – niezwykłe klockiprzyssawki-duze-opakowanie

Klocki to bez wątpienia najlepsza zabawka na świecie. Często zapominam, że mogą istnieć ich inne formy niż Lego czy te zrobione z drewna. Te klocki to przyssawki – niesamowita zabawka, która chodzi za mną już któryś prezentowy sezon i w końcu ją kupię! W Lidlu czasami są takie malutkie przyssawkowe zwierzątka, kolekcjonujemy je bo przydają się do nauki kolorów – niestety są tak małe, że bardzo często jakaś zapomniana owca kończy w odkurzaczu. Te jednak można ze sobą łączyć no i są duuuuużo większe. Nie mogę się doczekać, żeby się nimi pobawić! Ceneo mówi, że najtaniej tu, 189 zł. 


5. Karty zapachowe Janod

59830_top

Wszędzie szukałam zabawki, która pachnie! Karty Janod pachną jedzeniem i pomagają nie tylko nazwać daną potrawę, ale też powąchać. To pewnie jedyna sytuacja, w której Emma  powącha colę i sztuczną gumę z automatu.

Wredna matka znalazła zabawkę tu, za 47 zł.


6. Krowa do skakaniaImg.ashx

Krowa w kolorze krowy. Jakby jakieś dziecko (szczególnie moje) potrzebowało zaproszenia do skakania. Albo robienia MUUUuu! Kupię każdy gadżet, który wspomaga aktywność fizyczną, taki skoczek jest świetny na początek (trudniej z niego spaść niż z piłki)

Krowa stąd, kosztuje 50 zł.


7. Rowerek biegowy Puky LR Mrowerek-biegowy-puky-lr-m-zielony

Nie ma spaceru bez roweru (ra)! A często spacer kończy się płaczem, kiedy rower (a) trzeba schować do bagażnika. Emma nie chce się rozstawać ze swoim jeździkiem Pukilino, ale jest już na niego nieco za duża. Czas więc nadszedł na prawdziwy rower biegowy. Syn Młodszy ma większy model z pompowanymi kołami i też nie chce z niego zsiadać, coś więc musi być w tych rowerach Puky. Kolor wybrał Ojciec Dzieciom, nazywając go radośnie: Kawasaki Green! Jeśli rowery to tylko AktywnySmyk. Cena: 269 zł. 


8. Lalka Baby BornImg.ashx-2

Szukałam lalki, której można będzie zmieniać pieluchy i karmić ją. Aż w końcu przypomniałam sobie lalkę, o której sama marzyłam będąc dzieckiem – Baby Born! Emma od pewnego czasu uznaje tylko lalki-dzidziusie, które co chwile obwąchuje, sprawdzając czy zrobiły już kupę. Miało nie być lalek na drugie urodziny, ale nie po to urodziłam córkę, żeby nie kupić sobie jej lalki! Sklep tu, cena taka: 189 zł. 


9. Domek Peppypol_pm_Swinka-Peppa-Wakacyjny-sloneczny-domek-2-figurki-1170_5

Świnka Peppa to pierwsza mała obsesja mojej córki. Odcinki są krótkie i w sam raz, żebym zdążyła się spokojnie wysikać ;-). Lubię patrzeć jak Emma cieszy się z każdego gadżetu ze swoją ulubioną świnką. Ostatnio zainteresowała się domkiem dla lalek Playmobil, swojego Starszego Brata, ale ze względu na mikroskopijne elementy, rzadko może się nim bawić. Domek Świnki Peppy wygląda uroczo i można go przenosić z miejsca na miejsce. Kupić go można tutaj, za 189 zł. 

10. Państwo Mama i Tata Świnkowietata-swinka-30cm-ty_1491mama-swinka-30cm-ty_1490

Nie wiem co ma w sobie ta świnka, ale Emma ją kocha. Do tego stopnia, że nie idzie spać bez swoich Peppy i George’a (na którego mówi Dziorć). Kiedy zdarza jej się wędrować w nocy, zawsze niesie ze sobą wszystkie świnki (Peppę, jej brata i świnię dorwaną w IKEA). Te maskotki są tak przyjemne w dotyku, że aż chce się je głaskać. Kupić można tu: tata świnka, mama świnka  (niełatwo znaleźć rodziców Peppy!). Cena: 52 zł, za prosiaka.