Historia jest jak teściowa, lubi się powtarzać

by aniversum

_MG_4018

Nie spodziewałam się tego pytania. Spadło na mnie znikąd i przez chwilę nie wiedziałam, co mam na nie odpowiedzieć.

To było zwykłe popołudnie. Ojciec Dzieciom wrócił do domu z dziećmi i zakupami. Maluchy przekrzykiwały się w korytarzu: Emma prosiła Syna Młodszego o pomoc w zdjęciu butów, Syn Starszy pytał, czy nie widzieliśmy jego kapci. I wtedy, gdzieś między wkładaniem sera do lodówki, a wyrzucaniem foliowej reklamówki, Ojciec Dzieciom powiedział:

– A, pani przedszkolanka powiedziała, że Emma się nudzi w swojej grupie. Że świetnie rysuje, lubi grać w gry i zajęcia tam są dla niej niewystarczające. Mają wolne miejsce w grupie starszaków, mogą ją tam przenieść. 

Przez chwilę w mojej głowie nie działo się nic. Zapadła cisza i stałam z otwartymi ustami.

– To super! – błysnęłam w końcu. – Niech idzie, pewnie!

W tej ciszy nie było wątpliwości,  a jedynie niedowierzanie. Chociaż gdyby się tak zastanowić – nie powinno mnie to dziwić. Już mojej mamie zaproponowano awans z klasy drugiej do trzeciej. Mi taką propozycję złożono w przedszkolu. Ale żeby w żłobku?

IMG_3309

Poszłam do szkoły rok wcześniej, czyli jako 6 latka. Nigdy tego nie żałowałam i pamiętam, że w zerówce strasznie się nudziłam, mimo że i tak byłam tam z dziećmi starszymi o rok. Ucieszyłam się, że Emma pójdzie do grupy wyżej, gdzie są trzylatki, bo nigdy nie byłam za tym sztucznym podziałem przez wzgląd na wiek. Jestem pewna, że nauczy się tam wielu nowych rzeczy i będzie mogła rozwijać swoje umiejętności. Kibicuję jej, żeby znalazła tam przyjaciół. Właściwie to będzie w jednej grupie z córką sąsiadów z dołu – może zostaną koleżankami?

Jeśli Emma będzie w wyższej grupie wiekowej, prawdopodobnie pójdzie też rok wcześniej do szkoły, czyli jako pięciolatka. Ale zanim to nastąpi, mam jeszcze trzy lata spokoju. Zawsze mogę sprawdzić jej gotowość szkolną. Tyle że zamiast chronić ją przed tą przygodą, chciałabym ją do niej przygotować.

IMG_2767