Jak doprowadzić kobietę na szczyt w kilka sekund?

by aniversum

Wbrew pozorom sztuka ta nie jest trudna i biegle włada nią większość mężczyzn. Co więcej, umiejętność ta raz nabyta, umożliwia jednoczesne stymulowanie nieograniczonej liczby kobiet. Skoro rzecz jest prosta, po co ją jeszcze analizować? Mam wrażenie,  że nie wszyscy mężczyźni są świadomi swoich supermocy i na pewno ten tekst pomoże im w pełni wykorzystać ten talent.

W zależności od okoliczności drogi na szczyt są różne. Poniżej kilka takich, które dają niemal stuprocentową gwarancję sukcesu.

1. Ale o co ci chodzi? – klasyk. Działa niezawodnie. Przykład:

– Dlaczego nie umyłeś po sobie zlewu. Dopiero  co posprzątałam w łazience, a teraz cały zlew jest umazany pastą/ pełen włosów po goleniu/kociej sierści (kto wie, co oni tam robią tyle czasu…)

– Ale o co ci chodzi?

2. Nie wiedziałem gdzie (jest/położyć)?  / Nie wiedziałem jak (włączyć/zrobić)? – tak zwana  pozycja „na sierotę”. Facet teoretycznie zamieszkuje to samo terytorium, ale nigdy nie wie, gdzie odkłada się szczoteczkę  do zębów (może powinna być na jakieś elastycznej taśmie, która po użyciu zabiera sprzęt na jego miejsce. W końcu i tak szczoteczka trafia tam w jakiś „magiczny sposób”). Jeśli jakimś cudem chłop dokona prania, to porzućcie nadzieję, że ta przygoda skończy się happy endem. Przecież on nie ma pojęcia, gdzie trzymasz podkoszulki (JEGO podkoszulki).

3.  Na czarną godzinę – przezorny facet zawsze ma jakieś skarpety pod ręką. Nawet jeśli akurat siedzi przy kompie. Na pewno są w pobliżu i nawet się nie spodziewasz gdzie i kiedy dostrzeżesz (bądź zwąchasz) ich obecność pod poduszką kanapy, jako zakładkę w notatniku czy po prostu psie trofeum w legowisku. Bądź czujna!

4. Zaraz czy też zrobię to we wtorek – to manewr najszczwaniejszych z lisów. Prawdziwy mistrz umie przejść od „Zrobię to we wtorek” do „Ale o co ci chodzi” w mniej niż trzy sekundy.

– W sypialni nie ma światła, przewody się rozłączyły.

– Jutro się tym zajmę.

Efekt: Otumaniona poczuciem bezpieczeństwa kobieta przestaje truć dupę.

– W sypialni nie ma światła, przewody się rozłączyły.

– Zaraz to naprawię. 

– Mówiłeś to samo miesiąc temu…

– Ale o co ci chodzi?!

 

Kobieta, która regularnie szczytuje po pewnym czasie ma ochotę z tego szczytu po prostu skoczyć. Głową w dół.

Ale o co mi chodzi?