Jedenaste przykazanie

by aniversum

Będąc kiedyś (nomen omen) na wakacjach, koleżanka powiedziała mi: Jedenaste przykazanie!

– Co? – zapytałam zdziwiona.

– Po jedenaste: nie podniecaj się na daremno!

W kryzysowych momentach przypominam sobie jej słowa. Szkoda,  że zapomniałam o nich, gdy  pakowaliśmy się dwa tygodnie temu na wakacje. Ostatecznie moja Lista Rzeczy Które Musimy Zrobić oraz Nieskończony Spis Przedmiotów Niezbędnych wylądowała w koszu, bo w ostatnim momencie ktoś z czegoś spadł i coś złamał a w domu zostało coś na kształt eksplozji śmietnika.

Dwa tygodnie wakacji z naszą uroczą trójką minęła błyskawicznie. Co prawda czułam się raczej jak wczasach organizowanych przez Obóz Niewolniczych Rodziców, ale kiedy minęło już zmęczenie i paląca potrzeba ciszy – pozostały dobre wspomnienia.

Zwiedzaliśmy mazury i niedługo pokażę wam jakie miejsca odwiedziliśmy i jakie były nasze wrażenia. Hitem okazało się ognisko, które zorganizowaliśmy u naszych mazurskich gospodarzy aż dwa razy (co szczególnie ucieszyło Ojca Dzieciom, było to jego pierwsze ognisko w życiu!).

Nie obyło się bez takich problemów Pierwszego Świata jak:

– rozładowana książka (i to w dwóch wariantach – audiobook i ebook!)

– co by dzisiaj zobaczyć

– za zimna woda, za gorące słońce

– którą zabawkę ze straganu wybrać

– dlaczego nie mogę szczypać brata, skoro on mnie dwa  miesiące temu rzucił kamieniem

Przed nami wyrosły nowe wyzwania wychowawcze:

– dlaczego kłamstwo jest złe?

– czy wolno bić dzieci?

– jak się do siebie zwracać, żeby osiągnąć cel?

Szczególnie to ostatnie ubawiło mnie setnie, kiedy korzystając z czasu spędzonego w samochodzie tłumaczyliśmy dzieciom, że należy mówić do siebie: proszę, dziękuję, przepraszam. 

Wywiązał się z tego taki dialog:

Syn Młodszy: – Bracie, tamten coś co leży na podłodze, daj mi.

Syn Starszy: – Nawet nie kiwnę palcem, jeśli nie powiesz: proszę.

– Poproszę.

– Poproszę co?

– Czy mógłbyś mi podać tamtocoś z podłogi, proszę?

– Ależ oczywiście, bardzo proszę.

Na naszej drodze spotkaliśmy kilkoro dzieci, które znacznie wspomogły nasz proces wychowawczy. O tym w kolejnych odcinkach!