Królowa Macocha

by aniversum

Za kuchennym oknem złociło się słońce. Wieczór był parny i nie przynosił ulgi po całym dniu upału. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby akurat tego dnia wyprawić się w rejony,  w których zwykle jedynie błądzę. Zabrałam się za gotowanie. To nie jest tak, że nie umiem gotować. Raczej tak, że nienawidzę tego robić i z wzajemnością. Kuchnia wyglądała jak krajobraz po krwawej i przegranej (z kretesem) bitwie. Na podłodze ciągle tkwiły wiertarki i inne narzędzia, na stole walały się rzeczy, które nigdy nie powinny były siętam znaleźć: para krótkich spodenek (chyba chłopięcych), kilka spinek, proszek do prania i zielona konewka. W tym wszystkim tkwiłam ja i tetrowa pielucha, która robiła się coraz bardziej zielona. Robiłam placki z cukinii. Zielone wióry puszczały zielony sok prosto na moje ręce, skąd ściekał na podłogę, zamiast jak mu przykazałam – do miski.

Wróciły dzieci. Na uprzątniętym kawałku stołu udało mi się zagospodarować część jadalną. Postawiłam talerz z plackami i zarządziłam samoobsługę.

– Naprawdę?! Możemy sobie sami nakładać? – nie kryli zdziwienia i dumy.

Gdzieś między plackiem numer piętnaście a siedemnaście, Syn Starszy przemówił:

– Jak wiem, że tu przychodzę, to specjalnie nie jem dużo w dzień, bo wiem, że tu będzie coś dobrego na kolację. A jak idę do mamy to się najadam na obiad, bo tam ciągle tylko makaron i makron, codziennie. No, ale ona [mama] nie zna takich przepisów jak Ana [ja!].

– Och, no tak… – powiedziałam i odwróciłam się w stronę patelni, żeby tylko Ojciec Dzieciom mógł zobaczyć jak po cichu wykonuję legendarny  gest byłego polskiego premiera: – Yes! Yes! Yes!

Nie mam zamiaru komentować kulinarnych przygód Chłopców i ich Mamy, bo co można powiedzieć o regularnych wizytach w MacDonald’s i makaronie? Jednak już w przygotowaniu jest książka kucharska mojego autorstwa: Upichć a nie otruj – kuchenny survival dla sierot i ich ofiar, a w niej przepisy na takie dania jak:

– Jajka na twardo

– placki z ziemniaków

– pieczony kurczak

– ziemniaki z wody

– kromka chleba

Już niedługo w Empikach!